Młodzieżowy luz językowy

Młodzieżowy luz językowy

,,Przyniosłem ci te filmy na penie, to zrzuć je sobie od razu na kompa’’ [1]
W tym zdanie jak w pigułce skumulowały się cechy współczesnego języka młodzieżowego – uważa profesor Jan Miodek. Jego silne osadzenie w nurcie potocznych zachowań komunikacyjnych, charakterystyczne ucięcia morfologiczne takie jak ,,pen’’, czyli skrócona forma od przenośnego nośnika pamięci typu pendrive, czy ,,komp’’, którego znaczenia nikomu już nie trzeba tłumaczyć, a wszystko w szeroko pojętym pejzażu rzeczywistości elektronicznej i dominacji angielszczyzny jako najpopularniejszego w tej chwili języka obcego – tłumaczy profesor.

Wszechobecny luz sprawił, że młodzieżowy slang dawno wyszedł z podziemia i zalewa nas już nie tylko w sieci. Żargon na tyle mocno wszedł do języka, że młodzież nie potrafi odróżnić wyrazów slangowych od oficjalnych. Proste komunikaty, którymi powszechnie posługuje się młodzież, wcale nie są takie czytelne, szczególnie dla dorosłych. Dlatego bez ,,wyczesanych‘’ czy ,,wypasionych’’ słowników najmłodszej polszczyzny dorosłym trudno się dziś odnaleźć w codziennych sytuacjach komunikacyjnych.

Przykład? ,,Gdzie będzie lokówka?’’ nie oznacza, że nasze dziecko zaczęło dbać o fryzurę, ale że umawia się z kolegami na ,,wyjście’’ i pyta, gdzie będzie impreza. Kiedy nastolatek zachęca kumpla ,,Chodź do kuźni’’ nie oznacza , że zachęca go do zdobywania wiedzy, czyli ,,kucia’’, jakby można było mniemać poprzez proste skojarzenia. Współcześnie kuźnia to po prostu nie tak dawna ,,siłka’’, czyli siłownia. Gdy młodzież oznajmia ,,tyrka czeka’’, bynajmniej nie ma na myśli kogoś ze znajomych, tylko to, że czeka ją mnóstwo pracy.

Do grupy młodzieżowych skrótowców typu pen, czy komp dodać można zwroty grzecznościowe: siema, czyli jak się macie, cze  – cześć, dozo – do zobaczenia, nara – na razie a także inne skróty: es, czyli esemes,  bro – browar, kom – komórka, spontan – zrobienie czegoś bez przygotowania.

Profesora Miodka nie dziwi, że młodzież czerpie tak obficie z rzeczywistości elektronicznej, bo jest w niej silniej zanurzona niż wcześniejsze pokolenia. Nie niepokoi go też powszechne anglizowanie: afterek, lukać, sorki, krezol.

Wytyka natomiast skłonność do anglizowania form, które z językiem angielskim nie mają nic wspólnego, bo to już świadczy o wypadnięciu młodych ludzi z kodu kulturowego. Jako negatywny przykład podaje Nike z Samotraki, która dla młodzieży stała się swojską acz nieprawidłową ,,Najką’’, Josepha Ratzingera, który bywa ,,Dżosefem’’.

Generalnie jednak, zdaniem językoznawcy, o język polski nie musimy się tak bardzo martwić, bo współcześnie nic mu nie zagraża.


[1]Sadowska Beata. Wypasione gadki. Angora 2014, nr 38, str. 20

 

Minisłownik młodzieżowej polszczyzny

 

ABS                   –       człowiek mocno umięśniony, który odznacza   się ,,absolutnym brakiem szyi’’

Banan                –       szeroki uśmiech

Beka                  –       śmieszna sytuacja

Badeje, badejki –       spodenki kąpielowe od niem. ,,baden’’, czyli  kąpać się, lub krótkie   spodenki we wzorki

Gitara                –       wszystko jest w porządku

Gimb                 –       pogardliwie o gimnazjaliście   

Gimbaza            –       szkoła gimnazjalna

Flota                  –       pieniądze

Hamulcowy       –       osoba pilnująca porządku na imprezie

Joga                   –       człowiek mało spostrzegawczy, powolny

Jogobela            –       tanie wino

Kuźnia               –       siłownia

Labs                   –       nudziarz, człowiek, któremu nic się nie chce

Leming               –      osoba, która bezkrytycznie wierzy w to, co   usłyszy w TV albo   

                                    wyczyta w Internecie

 

Lokówka            –      miejsce, gdzie będzie można zorganizować  imprezę albo znaleźć nocleg

Rekolki              –       rekolekcje

Suchar               –       mało śmieszny żart

Spowiedź           –       egzamin

Tyrka                 –      praca, robota

Tymczas            –       na razie, do zobaczenia

Waksy                –      wagary

W płytę              –       jest dobrze, dawne w ,,dychę’’

Yolo                    –      od angielskiego zwrotu ,,You Only Live Once’’  –   ,,żyje się tylko raz’’

Zwijać garba      –      wychodzić

Zzipować się      –       ścisnąć się (np. w pełnym przedziale)

Zyzać                  –      spać- pochodzi prawdopodobnie z komiksowych dymków, gdzie sen                                        postaci oznacza się poprzez Zzzz’’

Żal                       –      coś jest beznadziejne, żałosne