Wracamy do kraju

Cztery tygodnie praktyk dobiegły końca. Certyfikaty rozdane i już pożegnaliśmy się z naszymi angielskimi pracodawcami i firmą pośredniczącą Training Vision, no i oczywiście z naszymi gospodarzami – June i Massimo.


Każda grupa zawodowa doskonaliła swoje umiejętności.

    Eletrycy wykonywali prace związane z wymianą oświetlenia w domach prywatnych oraz montowali kamerę osiedlową. Zajmowali się też zakładaniem urządzeń bezpieczeństwa antypożarowego. Ponadto nasi uczniowie na Uniwersytecie w Portsmouth brali udział w warsztatach dotyczących inteligentnych domów, elektrycznych samochodów oraz projektowania „miast przyszłości” z intaligentnymi sieciami energetycznymi. Opiekunem praktyk elektryków był wykładowca tutejszego Uniwersytetu.

Eksploatacja portów i terminali

    Chłopaki, Bartek i Kamil, do swojego miejsca pracy dojeżdżali do miejscowości Waterlooville odległej od Portsmouth ok 12 km. Zadaniem chłopaków było przeładowywanie i magazynowanie towarów. W większości ich praca polegała na tworzeniu paletowych jednostek ładunkowych oraz sortowaniu palet i tworzeniu list towarów znajdujących się w magazynie. Ostatnie 2 tygodnie praktyk, to nauka wypełniania odpowiednich dokumentów spedycyjnych oraz praca przy kontenerach, które należało odpowiednio ustawić. Ważnym zdobytym doświadczeniem zawodowym było przygotowanie towarów do wysyłki, odbieranie i sortowanie towarów z dostaw.

    Dziewczyny, Paulina i Ola, pracowały u pracodawcy, który jest Grekiem i prowadzi hurtownię greckich artykułów żywnościowych. Dziewczęta zajmowały się odbiorem zamówień, realizowaniem ich, odpisywaniem na maile klientow i dostawców, tworzeniem kosztorysu dostawy towaru, wystawianiem faktur dla klientów, drukowaniem zamówień. A wszystko to przy pomocy programu komputerowego do prowdzenia sklepu internetowego. Ponadto nasze praktykantki zajmowały się uaktualnianiem strony internetowej sklepu w oparciu o bieżące stany magazynowe, wykonywały analizy i prognozy sprzedażowe oraz opracowywały statystyki sprzedażowe firmy.

    Nasz jedyny informatyk, Piotrek, miał najdalej do pracy, bo aż w Southampton. Miasto jest oddalone od Portsmouth o 30 km, a znane jest z portu, z którego wypłynął słynny Titanic. Piotrek segregował podzespoły komputerowe.

A po pracy…

    Za namową naszej opiekunki, pani Aliny Janczyk, szukaliśmy miejsc upamiętniających bohaterskie czyny naszych rodaków. I tak odkryliśmy, że Polacy dzielnie walczyli o wolność w czasie II wojny światowej w operacji D-Day, a na największym cmentarzu w Portsmouth znajduje się duży pomnik i wspólna mogiła Powstańców Listopadowych, którzy po upadku powstania znaleźli schronienie właśnie w tym mieście.

Do zobaczenia już wkrótce!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Program POWER i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.